sobota, 22 styczniaCS Superliga

Mikołaj Michalski: Ten rok będzie dla nas trudniejszy od poprzednich

Mikołaj Michalski (fot. LKS Szawer Leszno)

LKS Szawer Leszno jeszcze w 2019 roku świętował złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Po tym sezonie część zawodników postanowiła zakończyć swoją przygodę ze speedrowerem, wobec czego leszczynianie przeszli przemianę pokoleniową. Minione rozgrywki najbardziej utytułowany polski klub zakończył na czwartym miejscu, jakie nadzieje wiąże z nadchodzącymi? 

Leszno to kolebka speedrowera w naszym kraju, a w barwach klubu z ziem króla Leszczyńskiego startowało na przestrzeni lat wielu wybitnych zawodników. LKS Szawer posiada na swoim koncie, aż dwanaście złotych medali Drużynowych Mistrzostw Polski. W normalnych warunkach brak miejsca na podium dla tak zasłużonego klubu można by było rozpatrywać w kategoriach porażki. Warto jednak zauważyć, iż działacze klubu z Wielkopolski postawili głównie na młodość.

Jedną z twarzy nowej fali w Lesznie jest Mikołaj Michalski, który zdecydował się powrócić do speedrowera po rocznym rozbracie. Leszczynianin w ubiegłym sezonie w 35 biegach uzyskał 90 punktów i 5 bonusów, co dało mu średnią biegową na poziomie 2,714. Czy w opinii tego zawodnika czwarta pozycja LKS-u Szawer to sukces, czy porażka? – Sądzę, że był to dla nas spory sukces patrząc na rewolucje jaką nasza drużyna przeszła. Przede wszystkim poprzedni rok był dla wielu z nas sporym wyzwaniem i szansą na pokazanie się z jak najlepszej strony w CS Superlidze. Wcześniej nie mieliśmy, aż tylu szans na starty na najwyższym szczeblu rozgrywek – mówi brązowy medalista Indywidualnych Mistrzostw Polski Juniorów z 2017 roku.

Tak zasłużone ośrodki, jak Leszno zawsze chcą walczyć o medale. Patrząc na składy zespołów występujących w Dywizji A, leszczynianie nie są w gronie faworytów. Jednak nadal dysponują mocnym składem, który stać na wiele. Jakie cele stawiają przed sobą zawodnicy LKS-u Szawer? – Założenia są jasne i klarowne – chcemy za wszelką awansować do fazy play-off i powalczyć o medale. Pomimo tego, że ten rok będzie dla nas dużo trudniejszy niż poprzednie – kwituje Michalski. 

Działacze klubu z Wielkopolski w stosunku do ubiegłego sezonu poczynili jedno wzmocnienie pierwszej drużyny. Jest nim powracający do Leszna po czterech latach przerwy Piotr Kupczyk. Nasz rozmówca wówczas miał okazję startować wraz z ostrowianinem. Jaka była jego reakcja na pozyskanie wychowanka PKS-u Wiraż? – Transfer Piotrka nie był dla mnie żadnym zaskoczeniem. Wciąż jest młodym zawodnikiem, ale za to bardzo doświadczonym i może przekazać nam swoją wiedzę. Stąd bardzo się cieszę, że ponownie będziemy mogli startować w jednych barwach.  

Zima to okres budowania formy na czas sezonu. Ta ze względu na pandemię jest inna od poprzednich. Jak przebiega okres zimowy u leszczynian? – Co do przygotowań to przygotowujemy się indywidualnie. Każdy sam wie, co musi zbudować i poprawić, żeby w ten sezon wejść z przytupem – mówi Mikołaj Michalski. 

LKS Szawer Leszno w 1. kolejce podejmie na własnym torze MS Śląsk Świętochłowice. Pojedynek dwóch ostatnich Drużynowych Mistrzów Polski zdaniem wielu ma status hitu inauguracji. 

źródło: inf. własna


Zobacz również