czwartek, 13 majaCS Superliga - nowa jakość speedrowera
Shadow

Artur Kurdyk: Dołożyć cegiełkę do sukcesu klubu, który daje mi szansę

Artur Kurdyk (fot. Karina Górniaczyk)

Harpagan Zielona Góra, mimo prób i wielu rozmów ostatecznie nie wystąpi w CS Superlidze. Jednakże nie oznacza to, że zielonogórzan zabraknie na torach najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnio do OS Omega Ostrów dołączyli Kacper Drozdowski i Artur Kurdyk.

Beniaminek z Ostrowa Wielkopolskiego początkowo zakontraktował rodowitych ostrowian oraz tercet z pierwszej stolicy Polski w osobach Mariusza i Michała Małeckich, oraz Jakuba Stachowskiego. Teraz włodarze OS Omega postanowili sięgnąć jeszcze po dwa nazwiska. Są to zielonogórzanie Kacper Drozdowski i Artur Kurdyk. Obaj mają za sobą ciężko przepracowany okres przygotowawczy wraz z innymi zawodnikami Harpagana.

Zawodnicy klubu, którego sekcja speedrowerowa na torach zadebiutowała w 2017 roku, bardzo często określają siebie mianem prawdziwych pasjonatów. Ich celem pierwotnie były występy w lidze okręgowej, a z czasem jazda w CS Superlidze. Drugi element planu wyszedł im połowicznie, bo owszem będą rywalizować w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski, jednak w różnych barwach. Skąd pojawił się temat Artura Kurdyka w ostrowskich barwach? – W moich planach było zdobywanie punktów tylko dla Harpagana Zielona Góra. Lecz transfer zaproponował mi Tomasz Bodył, trener OS Omegi Ostrów. Stało się to na skutek jego kontaktu z Pawłem Kokotem, który winien jest mojego powrotu na pełnych obrotach do tego sportu. Wywołał on w nas apetyt na speedrower i spowodował, że przez zimę budowałem rower i formę do sezonu – przekazuje Artur Kurdyk.

Występy w najwyższej klasie rozgrywkowej, to dla każdego zawodnika swego rodzaju wyzwanie. Jakie cele w ostrowskich barwach stawia przed sobą nasz rozmówca? – Ostatnie regularne starty w rozgrywkach ligowych w moim wykonaniu, to końcówka poprzedniej dekady. Jednak nigdy nie podchodziłem do tego tak poważnie, jak teraz. Liczę, że poza udanym sezonem w Harpaganie uda się dobrze zaprezentować dla mojej nowej drużyny. Tym samym dołożyć cegiełkę do sukcesu klubu, który daje mi szansę, aby sprawdzić, czy litry potu na sali, wyjazdy na treningi do innych miast, pieniądze i czas włożone w pracę nad sprzętem miały większy sens czy były tylko mrzonką 36-latka, którego umysł dalej sadzi, że ma 23 lata – komentuje zielonogórzanin.

OS Omega Ostrów planowo walkę w CS Superlidze ma rozpocząć 18 kwietnia, wówczas zmierzy się z Filu-Bud Szarżą II.

źródło: inf. własna

Zobacz również